Japonia, Rosja 2017 – wstęp

Przed wyjazdem

Japonia, Rosja 2017 – wstęp

Nigdy specjalnie nie myślałem o Japonii jako moim celu podróżniczym. To jest kraj, który już tak mocno się zmienił, że czy odwiedzę go szybciej, czy później nic to nie zmieni. Wyznaję zasadę, że warto jeździć tam, gdzie następują zmiany, gdzie zatraca się rdzenna kultura, gdzie wojny niszczą dorobek kulturowy kraju. Takie miejsca warto oglądać, bo jutro może już nam się to nie udać lub nie będzie do czego jechać. Miałem ogromne szczęście zwiedzić Syrię w czasie pokoju, przejechałem też Libię. Teraz to już nie jest możliwe.

Uznałem, że nie Japonia, a Rosja jest celem samym w sobie. Państwo, które powoli, acz sukcesywnie się zmienia warte jest kolejnej wizyty. Natomiast sama Japonia będzie taką wisienką na torcie i zwieńczeniem całej organizacji.

Z punktu widzenia tejże organizacji wyprawa do Japonii nie wydaje się tak trudna. Cały czas trzeba jechać przez Rosję, a później tylko przepłynąć Morze Japońskie i będzie się na miejscu.

Jednak Japonia nie jest takim łatwym krajem do odwiedzenia własnym pojazdem. Potrzebny jest karnet CPD, który z reguły jest drogi i trudny do uzyskania. Do tej pory znałem tylko jednego Polaka, który swoim autem dostał się do Japonii i to bez karnetu.

Innym problemem jest wycofany od kilku lat prom z Sachalinu na Hokkaido. Prom był tanią alternatywą dla drogiego promu pływającego między Władywostokiem, Koreą i Japonią. Dodatkowo jego atutem był prosty system odprawy celnej nie angażujący agenta celnego.

Prom został w 2014 roku wstrzymany, a w 2016 ruszył ponownie, ale tylko dla ruchu pasażerskiego. To mnie nie satysfakcjonowało.

Pozostał mi tylko prom z Władywostoku, dodatkowo obarczony obsługą agenta celnego, gdyż inaczej załatwienie formalności trwałoby kilka dni, a nie kilka godzin.

Ostatecznie grupa wyjazdowa się zawiązała i mogliśmy rozpocząć organizację wiz rosyjskich. W tym przypadku były to wizy biznesowe gdyż turystyczne mają ważność 30 dni i są tylko jednokrotne. Biznesowe są dwukrotne lub wielokrotne i ważne minimum 3 miesiące.

Japonia wpuszcza nas bezwizowo więc w tym przypadku nie było problemu.